Prawidłowa pielęgnacja włosów zimą

Dziś chcielibyśmy przedstawić Wam kilka porad dotyczących prawidłowej pielęgnacji włosów...i to nie tylko tych przedłużanych:)

Nadszedł sezon jesienno - zimowy, w którym częściej zakładamy szaliki, czapki i ciepłe kurtki z kołnierzami. Wszystkie te dodatki, choć tak bardzo stylowe, niestety działają niekorzystnie na nasze włosy. Kontakt z wełną lub syntetycznymi materiałami sprawia, że nasze włosy łatwiej się elektryzują, mechacą i niestety niszczą.
Aby nie dopuścić do całkowitego zniszczenia naszych włosów w okresie zimowym, każda z nas powinna wyrobić sobie kilka nawyków, które pozwolą utrzymać włosy w dobrej kondycji.

Po pierwsze - ROZCZESUJ!
Czesanie włosów, choć jest tak prostą a zarazem istotną czynnością, często zdarza się, że nie poświęcamy na to odpowiedniej ilości czasu.
Zawsze rozczesujmy włosy przed i po ich myciu. To ważne, aby podczas mycia włosy nie były skołtunione. Włosy rozczesujemy zawsze od końców, które najczęściej są bardzo skołtunione i poplątane. Następnie powoli kierujemy się ku nasadzie włosów.
Do bardzo dokładnego rozczesania włosów najlepsze są szczotki z naturalnego włosia - nie szarpią, nie elektryzują i nie ciągną włosów.
[Takie szczotki są dostępne również w naszej ofercie, wszystkie szczotki hairtalk są z naturalnego włosia dzika -patrz zdjęcie].

Po drugie - NAWILŻAJ!
Podobnie jak latem, także zimą należy dbać o odpowiednie nawilżenie włosów. Włos nawilżony jest włosem zdrowym. Zimą, gdy w mieszkaniach i w miejscach pracy stosowane jest ogrzewanie, a na zewnątrz panuje mróz - włosy poddawane są niekorzystnym zmianom temperatur. Włosy pozbawione warstwy ochronnej wysuszają się, łamią i tracą swój blask.
Dlatego podczas pielęgnacji należy pamiętać o regularnym nakładaniu balsamów i odżywek nawilżających, dzięki którym włosy będą miały stały poziom nawilżenia.
Często pomocne są olejki w formie mgiełek, które można stosować według potrzeby w ciągu dnia (nawet na suche włosy!).

Po trzecie - SUSZ Z GŁOWĄ!
Kolejną kwestią, na którą koniecznie musimy zwrócić uwagę to suszenie włosów. Jakże często w pośpiechu suszymy włosy zbyt ciepłym strumieniem powietrza, przez co same przykładamy się do ich przesuszania. Odpowiednia temperatura podczas suszenia włosów suszarką to około 60 stopni.
Stosując wyższą temperaturę powodujemy zmianę stanu skupienia wody, która zamienia się w parę wodną. Jak wiadomo woda stanowi naturalną część włosa. Zmieniając stan skupienia wody, jako budulca włosa, niszczymy keratynę i w efekcie końcowym nasze włosy cechuje nadmierna suchość, brak połysku i sprężystości oraz nadmierna kruchość i w końcu łamliwość.

Po czwarte - STYLIZACJA Z UMIAREM!
Nie tylko suszarka wpływa na zwiększoną suchość naszych włosów. Należy pamiętać także o odpowiedniej temperaturze wszystkich urządzeń jakich używamy do stylizacji włosów (lokówka, prostownica itp.)
Prostownicę nagrzewamy zawsze do temperatury zależnej od stopnia zniszczenia i rodzaju włosów. Jeśli mamy włosy bardzo zniszczone, rozjaśnione lub po prostu cienkie i delikatne, wówczas temperatura nie powinna przekroczyć 170 st. C.
Szczęśliwe posiadaczki włosów zdrowych, bez uszkodzeń, a także tych delikatnie kręconych mogą prostować w temperaturze do 200 st. C.
Włosy które są bardzo gęste, grube oraz bardzo mocno skręcone można prostować nastawiając urządzenie nawet do 230 st. C.

Najważniejszą zasadą jaką powinnyśmy się kierować pielęgnując nasze włosy to przede wszystkim umiar. Nie należy zbyt często stosować urządzeń do stylizacji, które poprzez swoją wysoką temperaturę niekorzystnie wpływają na kondycję naszych włosów. Ponadto nie należy używać zbyt wielu produktów do stylizacji i pielęgnacji, które niepotrzebnie obciążają włosy.
Jeśli wdrożymy te rady do naszej codziennej pielęgnacji będziemy mogły cieszyć się pięknymi, zdrowymi włosami.

A jeśli macie przedłużane włosy metodą hairtalk - pamiętajcie, że w naszej ofercie znajdziecie profesjonalną gamę kosmetyków oraz szczotki z naturalnego włosia dzika do pielęgnacji włosów hairtalk.


Komentarze

Popularne posty